Wino 2011-07-23

Wino z czereśni przywiodło dziś wspomnienia...


Radośnie. 2010-04-26

Mimo sporej ilości zajęć i "pracy" jest jakoś tak radośnie. Jakiś płomyczek szczęścia się mnie trzyma, a ja trzymam się jego. Delikatny, a czasem też szeroki uśmiech coraz częściej gości na mojej twarzy. Spokój, błysk w oku i ta odmieniona twarz w lustrze. Jakby nowa ja. Wiosna. Słońce. Wszystko na nowo rozkwita i ja na nowo rozkwitam. Szczęśliwie. Szczęśliwa. Na nowo, oby jak najdłużej. Zamykam oczy i odwracam twarz kierując ją prosto do słońca. Po chwili szeroki uśmiech gości na mojej twarzy. Jest tak pięknie...


...Ciepła...


.. 2009-09-30

Tak po prostu. Powróciłam. Na chwil parę. Jak nowy rok akademicki wraca. Tak ja nie wracam? Bo nowy rok akademicki nie cieszy. A ja? Właściwie to nie wiem. Ale myślę, że ze mną nie jest tak źle. Jak z nowym rokiem. Nowymi zajęciami na uczelni. Nową, pewnego rodzaju nudą. Nowym wysiłkiem. Naprężeniem umysłu.


Wrócę. Pewnie. Jeszcze. Kiedyś. Ale nie wiem kiedy. Może jeszcze znajdę coś o czym napiszę. Będzie forma z treścią. A nie, tak jak teraz. Właściwie bez treści.


Powodzenia tym, którzy zaczynają nowy rok akademicki. Tym, którzy już zaczęli rok szkolny. A zwłaszcza tym, którzy muszą pracować. I mają tylko krótki urlop.


To nie tak. Miało wyglądać. Ktoś zepsuł...


"Dziewczynka" - A.U.Y. 2009-05-09

Mała dziewczynka zakleja lalkom usta,
Żadna nie piśnie nikomu ani słowa.
Miś w kącie już nigdy nic nie zobaczy,
Żyletką ojca wypruwa mu oczy.
Gdy zamkną się ostatnie drzwi, zostaje sama...
Ktoś obcy w jej ciele.
Czuje zapach jego potu,
Cuje jego słony smak.
Czuje piekielny ból,
Gdy rozrywa jej ciało.
Bo tak kończy się,
Tak zaczyna się.
Przy zgaszonym świetle tak, by nikt nie widział,
Mała dziewczynka płacze nad swoim grzechem.
Prosi Anioła Stróża, którego nigdy nie ma,
Gdy znowu tatuś przyjdzie zabierz mnie stąd, proszę...

W ostatnim czasie moja ulubiona piosenka.

A tu link: http://www.youtube.com/watch?v=NH3Q9Nea8u4


Kolejne spotkanie siebie. 2009-05-09

Zaginiona. W akcji.
Akcji zwanej życiem.
Zgubiłam się, mimo że wciąż siebie odczuwam.
Niby wiem gdzie jestem.
Jestem tu i teraz.
Ale czuję się zaginiona.
Trochę jakby bez siebie.
Bez weny.
Czegoś we mnie brakuje.
Albo czegoś jest za wiele.

Powoli znów idę przed siebie.
Wciąż osłabiona po wielkim upadku.
Ale już coraz więcej we mnie sił.
Motywacji.
Życia.
Chcę iść dalej.
Na spotkanie nowościom.
Na spotkanie nowej mnie.

Zmieniam się.
Wracam do jakiejś normy, ale nie jako ta sama osoba.
Lecz jako ktoś inny.
Doświadczenie.
Przemiana.
Nowa ja.
Ale wciąż ja.

Jakaś forma i jakby kompletny brak treści.
A jednak coś to zawiera.
Jakiś przekaz.
Dla mnie samej niezrozumiały.
Dla mnie samej zbyt skomplikowany.
Gubię się we własnych myślach.
Trochę ich za dużo.


A może jednak otwieram na nowo. 2009-03-17

"Tak wiele zmienia się w tak krótkim czasie."
Było prawda?
Muszę przyznać, że trochę tęskniłam za Wami.
Nie obiecuję, że będę często pisać.
Najpierw muszę znaleźć czas.
A z tym ostatnio krucho.
Nie zaglądałam do siebie od bardzo dawna.
Ale może wrócę.
Zobaczymy.

Tęskniliście? :D :D

...Częściowo jest dobrze, ale inaczej...


Letty 2008-03-26

Nie, nie wrocilam, nie otwieram na nowo...

Pisze tylko, ze zostawiam wspomnienia, by moc do nich czasem wrocic. Pisze, ze czasem pojawiam sie jeszcze u siebie lub u Was; tylko, ze nie zawsze cos pisze Wam...

Po co pisze? nie wiem, moze poczulam chcec pochwalenia sie, a moze po prostu stwierdzilam, ze napisze kilka slow o niczym...

Od okolo czterech miesiecy, zyje zupelnie innym zyciem. Moim wlasnym, ale nowym innym niz do tej pory. Patrzac przez moje nowe zycie na "historie" czarnej-wdowy, widze, ze jej juz nie ma. Wybaczcie nie dam jej wrocic. Wole, by bylo tak jak jest teraz i nie chce powrotu wodoy, dobrze mi bez niej. Zycie bez niej tez plynie, swiat sie niewiele zmienil. Tylko moje zycie zmienilo sie calkowicie...

Nie wroce tu, bo... bo nie...

...niech zostanie tak jak jest, bo jest dobrze?...


Zamykam. 2008-01-28

Tak, to juz definitywny koniec. Najpierw byla zmiana. Teraz jednak zamykam. Koniec pewnego etapu. Odciecie od wspomnien. Koniec zabawy. Czas na doroslosc.
Dziekuje wszystkim.
Do widzenia.

..A zycie poplynie dalej. Juz bez Czarnej Wdowy...


:* 2008-01-10

Z usmiechem na twarzy ide przez zycie...
Z miloscia (?) z sercu ide dalej w swiat...
Swiat bywa piekny, gdy wie sie jak piekna szukac...
W zyciu sa piekne chwile, to one nadaja mu sens...
Nowy Rok, nowe znajomosci, nowe, nieznane uczucie...

..Sesja styczen/luty 2008..


Spraw kilka 2008-01-05

1. Nowy Rok sie zaczal, a ja Wam zyczen nie zlozylam. Przepraszam za zaniedbanie. Wszystkiego dobrego.

2. Sesja zbliza sie wielkimi krokami, wiec bedzie mnie jeszcze mniej niz bylo.

3. Jestem szczesliwie samotna i tak zostanie. Przez jakis czas. Nie, nie szukam nikogo - jak zechce sam znajdzie.

4.Tu bedzie teraz jasno (bo tu bedzie radosc zycia, a nie Emo)... Koniec z ciemnoscia

..Eh... brak jakiegokolewiek pomyslu..


 

 

 

 

 

 

  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]